Hey ze Stoczni - Gdańsk 12.02.11

no i anegdotka z koncertem związana
Dostaliśmy na wstępie info że 5 numerów możemy z fosy (spod sceny znaczy) robić, no to zaczał support (Sorry Boys) i sobie gra, wiec rozgrzewkowo sobie chodzę i robię zdjecia, po pewnej chwili następuje atak (subtelny) ochroniarza z boku:
- Dobra, koniec robienia zdjęć
- eeeeee? aaaale jak to? - pytam zdziwiony
- no chyba wam powiedzieli, 5 utwórów i wynocha
- no ale chyba Hey’a
- no heja, heja
- ale to jest support
- co??
- support - taki zespół co gra przed gwiazdą…
Poszedł się naradzić, wrócił po chwili i nawet przeprosił…
Bonusem (być może wynikającym z tego że 1 utwór trwał niecałą minutę a 6 i 7 zagrali połączony) było to, iż pozwolili nam zostać do 7 numeru właśnie włacznie.
Niemniej srogo się ubawiłem…


Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodawać komentarze.